-
Ostatnie wpisy
- 1,9 miliona ludzi znajduje się na skraju głodu
- Wojna nerwów i głos sumienia
- Śmierć, alkohol, imprezy. Roku 1989 ciąg dalszy
- Obciążenie, przeciążenie
- Kto pojedzie do Sądu w Elblągu?
- Ona temu winna
- Kto tam kogo poodprowadzał
- Po masło i po gazety (1989)
- Brawa dla nauczyciela
- Dyskoteka w POK-u
- Czyżby hazard? Kulisy niewinnej zabawy w 1989 roku
- U Adriana na podwórku
- Bracia babci w Pamiętniku z 1989 roku
- Osobiste sukcesy w 1989 roku, czyli pierwsze ciasto?
- Pierwsze frytki w 1989 roku, czyli frytki falsyfikaty
- Kolorofony i gotowanie w 1989 roku
- UNU Tribute to Perfect w Białce Tatrzańskiej
- Gdzie na lody? – znowu, czyli lista punktów gastronomicznych z lodami w 1989 roku
- Kościół i fryzjer z Pamiętnika. Rok 1989
- Zawód: Telemarketer
- Kino i palant, czyli zapisy z pamiętnika 1989 roku
- Reaktywacja, czyli wracam
- Apel do artystów, twórców muzyki filmowej po obejrzeniu najnowszych polskich produkcji filmowych
- Własna strefa komfortu – popularny zwrot traci na swojej wartości?
- 6.00 rano. Wywóz gabarytów. Też Ciebie budzi i męczy?
- Paragony grozy są tylko w Polsce? Gdy zrobiłem zakupy zaniemówiłem :)
- Podobne języki? Gdy pojechałem do Czech, to się przekonałem
- Zdarzyło się w pewnym sklepie, że…
- Tablica Wyborcza w Sopocie
- Zdrowa żywność – prawdopodobnie tak. Zdrowe opakowanie – niekoniecznie
- Wracam. Zobacz reakcje całego świata na wiadomość o moim powrocie :)))
- Wpisujesz PIN – kamera to widzi
- “To są szakale” Intensywność podejścia do tego zawodu rozwija się
- ” Niech pan ze mną nie dyskutuje, bo straci Pan pracę” – Ot, taki władczy komentarz od pasażerki
- “Muszę zajrzeć, bo są kamery i…”
- Co z tą mądrością?
- Ziemniaczany temat. Duże czy dużo za małe?
- Kupię, sprzedam, zamienię, poszukuję, oddam
- Krzesło za kwotę, która wprawiła mnie…
- Zawiasa skrzydełkowa czy zawias skrzydełkowy?
- Gastronomiczna przesyłka – taki luksus
- Pali się komin w Sopocie? (wideo)
- Czy wszyscy tak mają, że gdy czytamy o usunięciu naszej wiadomości, to czujemy, że…?
- Czy wszyscy tak mają, że… Czyli o naszej reakcji na brak odpowiedzi
- Jedna rada dziennie – i tak codziennie
- Wszyscy za jednego… Jeden przeciw wszystkim?
- Rosnąca inflacja. Jaka inflacja? Skąd?
- Sam piach (Sopot, Gdańsk Przymorze a może i Gdynia)
- Jest kasa, są bilety – nie ma reszty
- Za krótkie to życie
Tu jestem:
Archiwa
- sierpień 2026
- lipiec 2025
- styczeń 2025
- grudzień 2024
- listopad 2024
- październik 2024
- wrzesień 2024
- sierpień 2024
- październik 2023
- wrzesień 2023
- luty 2023
- styczeń 2023
- grudzień 2022
- listopad 2022
- wrzesień 2022
- lipiec 2022
- czerwiec 2022
- maj 2022
- kwiecień 2022
- grudzień 2021
- listopad 2021
- październik 2021
- wrzesień 2021
- sierpień 2021
- lipiec 2021
- czerwiec 2021
- maj 2021
- kwiecień 2021
- marzec 2021
- luty 2021
- styczeń 2021
- grudzień 2020
- listopad 2020
- październik 2020
- wrzesień 2020
- sierpień 2020
- lipiec 2020
- czerwiec 2020
- maj 2020
- kwiecień 2020
- marzec 2020
- luty 2020
- styczeń 2020
- grudzień 2019
- listopad 2019
- październik 2019
- wrzesień 2019
- sierpień 2019
- lipiec 2019
- czerwiec 2019
- maj 2019
- kwiecień 2019
- marzec 2019
- luty 2019
- październik 2015
- czerwiec 2015
- maj 2015
- grudzień 1988
- listopad 1988
- październik 1988
- wrzesień 1988
- sierpień 1988
- lipiec 1988
- czerwiec 1988
Najnowsze komentarze
Dzień Dobry…
Jak mnie tu znalazłeś ? 🙂

Archiwum miesiąca: luty 2021
Wiosna bardzo blisko
Wyszedł i łaziliśmy. 1988
Kiedyś wszystko było prostsze. W prostym zapisie, że ktoś wyszedł i łaziliśmy może kryć się bardzo wiele, choćby to, że młodzi potrzebują zainteresowania, swojego towarzystwa, przyjaźni, spędzenia czasu. Osobiście, to lubiłem łażenie po starym mieście, wzdłuż murów, które miały (i mają) miano najdłuższych w Polsce. Lubiłem rozmowy na takich spacerach…… Continue reading
Pasłęk z kresek, czyli dziś na ulicy Ignacego Krasickiego
Jest fajnie, bo nie ma gości? 1988
Tajemnica z Auschwitz – Stefania i krótkofalarstwo
Ciasto i lokowanie produktu 1988
Piekłem ciasto. Tutaj tego nie pisałem, ale na pewno potrafiłem robić murzynka i biszkopt. Czy jeszcze jakieś? Hm… Nie przypominam sobie. Być może będzie coś w innych latach opisane. Nie były to moje jedyne zdolności 🙂 nabyte w okresie dorastania. Więcej… między innymi o lokowaniu produktu w nagraniu głosowym.
Tajemnica z Auschwitz – Florian na wojnie
Pasłęk z kresek, czyli fragment ulicy Aptecznej w Pasłęku
Będzie droga paczka, 1988 rok
Tajemnica z Auschwitz – Florian zamiast Staszka
Natrzeć kogoś, 1988 rok
Tajemnica z Auschwitz – Zakochuję się w Staszku
Tajemnica z Auschwitz – ciąg dalszy
Następna cząstka książki Tajemnica z Auschwitz autorstwa Niny Majewskiej – Brown. Stefania Stawowy, żona słynnego partyzanta AK trafiła za niego do Auschwitz. To historia napisana przez życie, trudne życie w czasie wojny, w obozie koncentracyjnym w Auschwitz i nie tylko… Przeżyła marsz śmierci do Zwodau.
Tajemnica z Auschwitz – czytam
Mój audiobook – próbka
Każdy coś czyta codziennie (chociażby napisy w filmach). Czasem chcemy zostawić na pamiątkę zdjęcia, nagrania filmowe z naszym udziałem. Mało kto myśli o pozostawieniu na pamiątkę swojego głosu. Każdy ma niepowtarzalną barwę głosu i sposób wymawiania treści. Dziś próbka fragmentu książki. Jaka to książka? O tym w dalszym ciągu, który… Continue reading
Pryskanie z jajeczek 1988
Jak pomyślę sobie o tym, że kiedyś nastolatki miały taką zabawę jak pryskanie z jajeczek napełnionych wodą, to aż mi się w głowie nie mieści, że było to kiedyś zabawne i popularne. W tamtych czasach nie brakowało nastolatkom pomysłów a i nie zawsze wszystkie były mądre a nawet niektóre były… Continue reading
Modne morsowanie
Zrobiła się jakaś moda na morsowanie… Okoliczności ku temu sprzyjają. Zanim zaczniemy morsować, to warto zbadać temat, jak, gdzie, z kim, kiedy, sprawdzić swój stan zdrowia. No i nie unośmy się honorem, ambicją, jeśli po rozgrzewce stwierdzimy, że z powodu jakiegoś strachu do wody nie wejdziemy. Ważniejsze jest nasze zdrowie… Continue reading
Czyżby punkt widokowy?
Tu wrzuć
Trzeba pracować mądrze a nie…
Nie ma Kaczki, bo chora 1988
Chyba każdy nauczyciel miał jakieś przezwisko, ksywkę, pseudonim, który został jakoś nadany przez uczniów – nauczyciele są chyba tego świadomi :). Jak sobie wspomnę o tym, jakie to były ksywki… Aż wstyd powtarzać – nie żeby były obraźliwe, ale chyba nie mam śmiałości o tym pisać 🙂 Ale kim jest… Continue reading














