Mleko zgęszczone w 1988 roku
Kolejna atrakcja nastolatków, czyli atrakcja kulinarna mianowicie mleko zagęszczone i bardzo słodkie. Dzisiaj też takie można kupić w tubce, ale nie jest to atrakcja dla nastolatków – tak mnie się wydaje.
Kolejna atrakcja nastolatków, czyli atrakcja kulinarna mianowicie mleko zagęszczone i bardzo słodkie. Dzisiaj też takie można kupić w tubce, ale nie jest to atrakcja dla nastolatków – tak mnie się wydaje.
Domeną nastolatków jest również to, że chcą długo spać. Wstawanie o 12.00 może być normą. Dzieje się tak dlatego, że kiedy młody organizm śpi, to wtedy ciało odpowiednio wypoczywa a i dzięki temu młodzi rosną, zatem sen jest wskazany w tym wieku.
Przyznaję szczerze, że za Chiny nie mam pojęcia, o co chodziło w grę w siódemkę. Zaskakujące jest też to, że to wszystko zapisywałem, ale szkoda że nie opisywałem bardziej szczegółowo, bo dzisiaj po latach wiedziałbym w czym rzeczy w danej takiej czy innej grze.
Osobiście wydaje mi się, że jest to moja ulubiona zabawa z lat mojej młodości. Ulica, na której mieszkałem miała ku temu dobre warunki – był basen, a wzdłuż niego są posadzone klony. Sama zabudowa basenu i bydynków administracyjnych też stwarzała dobre kryjówki 🙂
Do całej listy naszej rozrywki w wakacje doszła jeszcze gra w karty, bo przecież teraz sobie bardziej przypominam , że była to jedna z ciekawszych gier, ale jak widać koledzy z ulicy również mieli pomysły na zakład, który był oczywiście podstępem.
Okazuje się, że do listy różnych zabaw i gier dochodzi jeszcze szubienica, ale zastanawia mnie jeszcze jaką grę przyniósł Maciek, bo chyba występuje po raz kolejny ta właśnie gra, ale nie wiem jaka.
Jeśli nie było piłki do kopania, to jak widać były podchody, gra w kapsle i trochę kultury w paru stacjach radiowych, które nie zachwycały jakością ani doborem muzyki, ale jakoś człowiek wtedy żył i korzystał z tego i jednocześnie w jakiś sposób rozwijał swoją kulturę i poszerzał swoje horyzonty.
Jak widać kino cieszyło się popularnością w moich młodzieńczych latach. Ale nie tylko, bo czas wakacji to czas dużej ilości wolnego czasu, który również znalazł się po atrakcyjnym filmie. Co robiliśmy? Młóciliśmy w małą grę elektroniczną. Do 22.00.
Gdzie ja tam taksówką w latach 80…? Okazało się, że jednak do Krzyśka się wybierałem. Ale którego? Mieszkał gdzieś daleko? Może kolejne kartki z wakacyjnego dziennika to ujawnią.
Bluza za 3500 zł, Opole – festiwal to dno dla nastolatka. Ciekawe, czy coś mi się podobało… I tu pojawiają się koledzy : Krzysztof B i Piecia P… Dlaczego nie pisałem nazwisk? – nie mam pojęcia…
Dzisiaj diody, czyli Ledy w jakimś urządzeniu są czymś normalnym, oczywistym i czasami niezauważalnym. Ale dla nastolatka wmontowanie jej do radia, żeby w trakcie muzyki migała, było czymś ekscytującym :). Proste, banalne? A czy zrobiłbyś to samo?
Widać, że dla nastolatka słońce i zajęcia fizyczne mają znaczenie. A kiedy trzeba iść spać, to reszta starszej młodzieży jest na dobre na dworzu i trzeba ich było uciszyć 🙂
Gdyby nie te moje zapiski z przeszłości, to nie wiedziałbym, że były takie miesięczniki jak Panorama i Razem. Kupiłem sobie dawkę informacji zamiast modnej bluzy – jednak chciałem być na czasie z modą. No czyżbym nie lubił słodyczy? Och, ta moja przeszłość 🙂
Mecz RFN:HOLANDIA w TVP1 a w TVP2 FILM. Co lepsze? Dla nastolatka, dla mnie wtedy? Teraz wydaje mi się, że oglądałem mecze, ale w pamiętniku tego nie wyrażam. To, że serial brazylijski, to dno – napisałem a o meczu, że był super, to już cisza. Co za wiek? ? ?…
Kto to widział porządek w wakacje? U chłopaka żyjącego 14 lat, to zawsze jest bałagan (tylko o mnie chodzi). Jak wspominam, czekam na znajome mi osoby, no i budzi mnie Ewelina… a Iwona robi mi porządki – swoje porządki, bo ja takiej potrzeby nie widziałem 🙂
Okazuje się że mając 14 lat miałem również kolegów, ale i wyłaniały się jakieś zainteresowania, które polegały na tym, że kupowałem części elektroniczne czyli diodę :). Piasek i Jaco… Hmm…
Podwyżki cen cukru były dla nastolatka dość uciążliwe – tylko zakupy i zakupy. A cukier kupowałem partiami – każda w innym sklepie. Tak to było w roku 1988.
No i czas w końcu na to by opublikować kolejną kartkę z mojego osobistego pamiętnika i chciałbym jeszcze tylko wspomnieć, że oczywiście jest on jak najbardziej ocenzurowany, gdyż jak się domyślacie chyba nie wszystko nadaje się do publikacji a po drugie to chyba nie chciałbym żeby ktokolwiek to źle odbierał…
Oczywiście wszystkim wiadomo, że w tym czasie (1988 rok) nie było jeszcze komputerów i smartfonów i nawet nie każdy miał w domu telewizor kolorowy. W związku z tym, kino stawało się mega super rozrywką. W tych czasach na kino było stać raczej każdego, ale niestety filmy nie zawsze trafiały w…
Adrian i Lewy – kto to? W latach 80 to byli najzwyczajniej moi koledzy ze szkoły a nawet z jednej klasy. Kiedy zaczynały się wakacje spędzaliśmy czas razem na przykład chodząc nad pasłęckie jezioro i przy okazji mieliśmy przygody takie jak opisane na kolejnej kartce mojego pamiętnika. Jak widać robiłem…
Ile wtedy miałem lat? Czternaście! Czy w tym czasie bez dostępu do Internetu można się czymś zająć? Okazuje się, że tak. Była jeszcze telewizja z całej tej elektroniki… no i radio, magnetofony, adaptery, walkmany, video i mikrokomputery 🙂
Po raz kolejny dowiaduję się coś o sobie czytając ten dziennik wakacyjny z roku 1988. Błędy nie tylko ortograficzne, leń, gdyż nie idę drugi dzień z rzędu po zakupy, no i znowu narzekam na nudy – typowe dla nastolatków? Coś dobrego? Tak – pisałem piórem (takim na atrament).
Najnowsze komentarze