Tajemnica z Auschwitz – Nie ma chleba
Florian jest dowódcą. Wychodzi z domu i zabiera bochen chleba nie zastanawiając się czy oprócz tego jest w domu coś do jedzenia. Dzieci muszą coś zjeść. Kolejny fragment książki w dzisiejszym wpisie.
Florian jest dowódcą. Wychodzi z domu i zabiera bochen chleba nie zastanawiając się czy oprócz tego jest w domu coś do jedzenia. Dzieci muszą coś zjeść. Kolejny fragment książki w dzisiejszym wpisie.
Trwa wojna i każdy myśli o przetrwaniu mając inne priorytety. Pojawiają się konflikty z towarzyszącym strachem z nowymi zadaniami wynikającymi z druku i dystrybucją gazetki.
Mąż przyprowadza Saszę do domu. Wojna trwa już trzy lata a mój schowek jest bezpieczny.
Dzieci Stefanii rosną. Babcia straszy wnuki a Stefania… Jej tajemnica jest w stodole. Więcej w treści, którą czytam.
Stefania robi zapasy w tajemnicy przed wszystkimi. Im mniej wiedzą tym lepiej. Mąż się zbroi, walczy za kraj a ona walczy o utrzymanie siebie i rodziny. Wewnętrznie przeżywa strach, ból… ale się nie poddaje.
Stefania u boku zbrojącego się męża nabywa nowych umiejętności. Zajmuje się nasłuchem. Florian realizuje swoje ambicje a ona widuje go coraz rzadziej.
Florian idzie na wojnę. Czy służba wojskowa sprawiała mu większą radość niż rodzina, niż dwójka dzieci? Z punktu widzenia żony wszystko na to wskazuje.
Wybór partnera małżeńskiego nie zawsze zależy od samych zakochanych a czasami od przypadkowego losu albo sytuacji albo ingerencji rodziców. Jakby nie było, na drodze ku uciesze rodziców jest ich kandydat – ich wybranek.
Niewiele trzeba do szczęścia, do pierwszych uczuć. Stefania zakochuje się w Staszku. Wygląda na miłość od pierwszego zdarzenia.
Tajemnica z Auschwitz… – książka, którą zaczynam czytać… Chcesz posłuchać dłuższego fragmentu? Chcesz, bym czytał dalej? Daj znać.
Najnowsze komentarze