Darek, czyli Wojtek 1988
Darek, czyli Wojtek. Pamiętam, że z nim też było wesoło. Kojarzę też, że miał taki fajny, biały motorower… Hart… Ale tylko tyle pamiętam z tego pojazdu…
Darek, czyli Wojtek. Pamiętam, że z nim też było wesoło. Kojarzę też, że miał taki fajny, biały motorower… Hart… Ale tylko tyle pamiętam z tego pojazdu…
Jak widać w tym wieku pojawia się wobec najgłębszych uczuć zazdrość, ale i obojętność a wręcz zniesmaczenie, które być może wynika z braku zrozumienia… Również dzięki temu dniu przpomniałem sobie kim był Kobrus… 🙂
Najnowsze komentarze