A taka wieżyczka. Kreski Krasowskiego. Projekt i wynik końcowy
Kreski Krasowskiego wracają. Co było dla mnie inspiracją do narysowania tej wieżyczki? O tym więcej w nagraniu głosowym, które jest dostępne na stronie internetowej.
Kreski Krasowskiego wracają. Co było dla mnie inspiracją do narysowania tej wieżyczki? O tym więcej w nagraniu głosowym, które jest dostępne na stronie internetowej.
Po dłuższej nieobecności wracam dziś z cyklem rysowanym, obrazkowym. Ktoś kiedyś napisał mi, że powinienem rysować komiksy. Ale ja odpowiadam, że nie każdy kto ma rower powinien startować w wyścigu kolarskim 🙂 Aaaa… chciałbym jeszcze dodać, że to mój pierwszy rysunek ludzika w całości. Dla tych, którzy są nie zorientowani…
Lubię wyzwania – ale tylko te, które mogę osiągnąć. A jak nie osiągnę, to mam nadzieję, że będzie przynajmniej śmiesznie. Nigdy nie rysowałem całego ludzika, więc może być obciachowo, ale co tam? Najwyżej moje wyzwanie tak jak szybko się zaczęło, to tak szybko się skończy.
Dziś zamek i dwie baszty. Proszę nie doszukiwać się w wyobraźni podobieństwa – jest ono przypadkowe. Ale mam do Państwa prośbę. Jest na tylko na nagraniu i tylko w linku poniżej.
Dziś zaległe dzieło me w zdrowiu poczynione tu zamieszczam. Czas w moim własnym, życiowym grodzie porządek zrobić z Covidem, gdyż wtargnął on ku mnie i korzeni mu zapuszczać nie daję… Mam nadzieję, że do kolejnego razu… Bez Covid-19. Dziś też bez nagrania głosowego.
Mini kumulacja baszt. Jak wyglądał szkic a jak brzmi produkt końcowy? Wszystko to jest na stronie do zobaczenia po przesunięciu pionowej kreski. Czy jest komentarz głosowy? Z pewnością tak!
Zima – w tym roku pokazała część swojego prawdziwego oblicza. Osobiście mam jej dość. Każdy wie, że ta pora roku też ma swój urok. Dziś z mojej wyobraźni domek w kreskach. Albo domek z kresek jeśli ktoś tak woli.
Mam coś takiego, że swoich rysunków nie poznaję po kilku latach. Oczywiście nie poznaję na pierwszy rzut oka, bo jeśli się dłużej przyjrzę, to już poznaję swoje dzieło 🙂
Weź narysuj to albo tamto… Kiedyś jako dziecko rysowało się często i długo. Szkoda, że to już za nami 🙂 No i starałem się rysować…
A na mojej tablicy dziś trochę inaczej w kwestii moich rysunków…
Szybko, szybko…
Najnowsze komentarze