Podpowiadanie na lekcjach 1988
Podpowiadanie na lekcjach wtedy… To standard. Ale jednak nie dla wszystkich. Ja w sumie nie narzekałem… Trzeba było się nauczyć czytać z ruchu warg.
Podpowiadanie na lekcjach wtedy… To standard. Ale jednak nie dla wszystkich. Ja w sumie nie narzekałem… Trzeba było się nauczyć czytać z ruchu warg.
Dusi nas jak tur… Hmm… Co to za powiedzenie? Tak się kiedyś mówiło? Nie przypominam sobie… A kto był wtedy dyrektorem SP 1 w tym roku? Też nie pamiętam… No, ale w chowanego można było się bawić jeszcze w październiku i po 18.00 to było bardziej ciemno, więc zabawa była…
Najnowsze komentarze