Po raz kolejny dowiaduję się coś o sobie czytając ten dziennik wakacyjny z roku 1988. Błędy nie tylko ortograficzne, leń, gdyż nie idę drugi dzień z rzędu po zakupy, no i znowu narzekam na nudy – typowe dla nastolatków? Coś dobrego? Tak – pisałem piórem (takim na atrament).

Discover more from www.krasowskiadam.pl

Subscribe now to keep reading and get access to the full archive.

Continue reading