Gdańsk lubi pościć, bo ma swoją Oliwę – polskie przysłowie
Nie wiedziałem, że również Gdańsk ma swoje przysłowie. Tym razem gdańska dzielnica jest w centrum zainteresowania tego polskiego przysłowia. Jak można to przysłowie rozumieć?
Nie wiedziałem, że również Gdańsk ma swoje przysłowie. Tym razem gdańska dzielnica jest w centrum zainteresowania tego polskiego przysłowia. Jak można to przysłowie rozumieć?
Trzeba przyznać, że zrobiło się całkiem nastrojowo w gdańskiej Oliwie dzięki temu, że od paru lat trwał intensywny remont tego budynku na zdjęciu. Jak widać efekty na pewno kosztownej rewitalizacji nie poszły na marne i już dzisiaj cieszą oko mieszkańców i turystów.
Są zakątki w Parku Oliwskim z daleka od słońca i od gwaru ludzi dookoła. Wraz z wiekiem coraz częściej doceniam ciszę i spokój. A w czerwcu pięknie przyroda się rozwija. Zieleń taka młoda…
Widok coraz częściej dostrzegalny w naszym otoczeniu. Miłe dla oka i obiektywu a czy praktyczne i jaką nazwę nosi ta “wygoda”? O tym więcej w komentarzu głosowym.
Pytało mnie kilka osób na spacerze, co jest w tym czy w innym budynku w Parku Oliwskim. Wskazując na zamieszczone na budynku tabliczki pewnie daję odpowiedź. Ale są budynki w tymże Parku (zwłaszcza w nowej części), w których nie wiem jakie jest ich przeznaczenie. Kto tu mieszka? Co tu się…
Iluminacja w Parku Oliwskim w Gdańsku Oliwie. W mojej ocenie tylko w formie częściowej. Czasami zastanawiałem się czy bardziej ją widać w Parku czy poza nim. Niemniej warto przyjść i zobaczyć zabytki. Takie miejsca zawsze prędzej czy później skłaniają do refleksji.
W Parku Oliwskim jest oprawa świetlna, która przyciąga spacerowiczów. Właściwie sama ta nazwa przyciąga. Żal tylko, że główne alejki nie są wcale niczym nie oświetlone. Cały urok gaśnie, gdy trzeba przejść do innej części Parku Oliwskiego. Ciemno jest i tyle. Trzeba czekać na śnieg, który doda blasku?
Najnowsze komentarze