Pozdrowienia z dzieciństwa
Chyba nie do końca jestem świadomy, że ktoś robił mi wtedy zdjęcie, ale jakieś tam prześwity swojej pamięci mam… Tylko pytanie… Kto robił to zdjęcie? Tego nie wiem…
Chyba nie do końca jestem świadomy, że ktoś robił mi wtedy zdjęcie, ale jakieś tam prześwity swojej pamięci mam… Tylko pytanie… Kto robił to zdjęcie? Tego nie wiem…
Nie będzie to pierwsza i ostatnia moja historia kiedy poruszam coś o jabłkach a mianowicie to, że w latach swojej młodości bardzo lubiłem jabłka i oprócz tego lubiłem również jabłonie. Pamiętam, że jako dziecko a właściwie taki wczesny nastolatek lubiłem chyba jak każdy w tym wieku wspinać się na drzewa.…
Wszystkie osoby, które wymienione są w dzienniku z mojej młodości kojarzę, ale tego Roberta nie pamiętam… Może jeszcze kiedyś wystąpi w następnych dniach.
Najnowsze komentarze