Puk puk i w nogi! 1988

Kawały nas się trzymały. Dobrze, że były bezpieczne. Do mnie też pewnie pukano do okna i ktoś uciekał. Żeby ułatwić kontakt ze mną kiedyś coś wymyśliłem, ale o tym innym razem.

20200928 122613 0000
Otagowano , .Dodaj do zakładek Link.

Możliwość komentowania została wyłączona.