Jak pies z kotem

Tutaj nie będzie jakiejś szczególnej historii a po prostu czasami mam takie sytuacje, że różne zwierzęta do mnie się garną i być może nie chwaląc się widzą we mnie dobrego człowieka, bo raczej nie chcą mnie zjeść.

Akurat ten kotek to taki przypadkowy zwierzaczek i właściwie wcale się nie znaliśmy. A tak naprawdę dalej się nie znamy, bo się nie widzimy… ja nie wiem jak on ma na imię a on nie wie jak ja mam na imię 🙂

20190226 150628 00013584579896477615047

A właściwie skąd się wzięło powiedzenie, że ktoś żyje z kimś jak pies z kotem… to nie mam żadnego, nawet burego pojęcia i pewnie trzeba byłoby zajrzeć do Wikipedii albo gdzieś jeszcze do innego mądrego źródła.

Otagowano , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Możliwość komentowania została wyłączona.