Wszystko przez CZUBKA… 1988

Cała klasa nie poszła na dyskotekę szkolną przez jednego człowieka a mianowicie naszego sympatycznego kolegę Marcina, który był nazywany przez wszystkich Czubkiem. Ale to wcale nie oznacza, że był chory psychicznie. Ksywka wcale też nie pochodzi od nazwiska. Skąd się wzięła? Nie pamiętam.