Archiwa tagu: zdrowie

Więcej autobusów, to więcej miejsc do siedzenia

Rozporządzenie po konferencji premiera Morawieckiego szybko wchodzi w życie, a od dzisiaj jest zakaz spotykania się w miejscach publicznych w grupie powyżej dwóch osób a w komunikacji miejskiej liczba miejsc ma być wystarczająca, aby siedzieć co drugie miejsce koło siebie albo żeby liczba w pojeździe nie była większa niż połowa. W związku z tym jeździ zdwojona liczba linii. Dziś podjechały dwa autobusy tego samego numeru. BRAWO!

To niektóre zaostrzenia, które wchodzą od dziś.

W małym sklepie maksymalnie 5 osób

W trakcie trwania stanu epidemiologicznego daje się zauważyć różne działania punktów usługowych i handlowych i na przykład obecnie w Gdańsku w niektórych w sklepach z pieczywem może przebywać maksymalnie dwie osoby a w sklepach spożywczych maksymalnie 5 osób. No i tak się zastanawiam nad tym, bo przecież w autobusach i tramwajach czy szybkiej kolei miejskiej w Trójmieście nie dojdzie do tego, że w tych środkach będzie mogło też poruszać się maksymalnie na przykład 10 osób. To samo dotyczy hipermarketów.

Oczywiście, że wszystko to zmierza do tego, żeby zminimalizować ryzyko przestrzenianie się koronawirusa, ale chyba prędzej czy później jeśli sytuacja się nie zmieni, to idzie do tego, że zakłady pracy będą pozamykane w całym kraju i wtedy będzie to miało jakiś sens, bo na tą chwilę zakłady pracy normalnie funkcjonują (część pracowników poszła na urlop) i tylko punkty z dostępem do żywności wprowadziły ograniczenia.

Przygotowania do…

Osobiście to… Zastanawiam się nad tym, dlaczego ludzie tak masowo wykupują różnego rodzaju produkty spożywcze? Czyżby było to przygotowanie do dwutygodniowej nieobecności dzieci w szkole czy do epidemii?

Pragnę jeszcze tylko przypomnieć, że w Polsce nie ma epidemii. A jeśli chcemy zobaczyć czym ona jest, to odsyłam chociażby do Wikipedii, która mówi o tym czym jest tak naprawdę epidemia.

Coś o koronawirusie z apteki… Info poniżej :

W pracy daj z siebie wszystko…

W pracy dajemy z siebie wszystko, ale jeśli nie, no to na pewno dajemy najlepsze godziny z całego dnia i szczęśliwy jest ten, kto pracuje tylko 8 godzin dziennie od poniedziałku do piątku…

No i w konsekwencji niestety tracimy dużo energii a jeśli doczekamy jakieś emerytury lub renty, no to wtedy już jesteśmy zmęczeni i nawet gdyby ta emerytura była dość wysoka to nie sprawi, że będziemy mieli chęci, żeby ją jakoś dobrze spożytkować, bo po prostu najzwyczajniej w świecie nie będziemy mieli na to sił fizycznych ani może nawet ochoty.

Czy na wiosnę będzie takim ludziom lżej?

Zastanawiałem się czy takim ludziom jest lżej zimą czy latem, ale wydaje mi się, że chyba latem, bo są też dłuższe dni i jest dużo cieplej…

Tak właściwie, to bardzo łatwo mi się tutaj formułuje jakiekolwiek słowa, ale na pewno nie jest łatwo tym ludziom związać koniec z końcem czy w ogóle przeżyć każdy następny dzień bez względu na to, czym ci ludzie dysponują na codzień.

A jeśli ktoś uważa, że los tych ludzi nie jest wcale taki trudny, to zalecam zamienić się na kilka dni z nimi na miejsca.

Fobie moje, czyli co jest grane?

Ostatnio dość często używam słowa FOBIE. Może to poważnie brzmi, ale chyba coś w tym jest.

Więcej na stronie www.krasowskiadam.pl

Mam ostatnio lęk przed ludźmi. Czasami mnie męczą. Dla sprawiedliwości powiem, że sam dla siebie też jestem męczący 🙂 Wszystko jest dobrze, aż do czasu kiedy pomyślę sobie o konkretnych osobach. Właśnie wtedy zaczynam źle się czuć i ogarnia mnie pewnego rodzaju strach przed tymi ludźmi i nie chcę się z nimi spotkać i nie chcę ich widzieć, słyszeć i w jakikolwiek sposób odczuwać. No i w rezultacie unikam ich.

Czy to dobrze czy źle? A może nie jest to fobia tylko po prostu troska o to, by nie spotkało ciebie nic złego. W tej chwili nie wiem dokładnie jak ten mój stan zdefiniować i po prostu może trzeba najwyraźniej w świecie poczekać i poobserwować siebie. Także jak to mówią pożyjemy zobaczymy.

Jakby nie było na tę chwilę muszę dać sobie więcej czasu na to, żeby odpocząć i w ten sposób zmienić środowisko. A może uda się nabrać sił i dystansu do tego wszystkiego co mnie otacza i co mnie męczy.

A ja na weekend znowu się chorobowo załatwiłem

Już w piątek się źle czułem i nawet z jednego spotkania wyszedłem dużo szybciej niż powinienem. No ale po odpowiedniej dawce czosnku i innych medykamentów Położyłem się spać i weekend zaczynam od leżenia w sobotę w łóżku wprawdzie bez temperatury większej ale wygrzanie się i wyleczenie się nigdy nie zaszkodzi.

Już kiedyś o tym pisałem że chorowałem ale od tamtego czasu właściwie nigdy nie wyzdrowiałem tak jak powinienem i nie wy leżałem się tak jak też powinienem No a lekarz dał mi tylko tydzień zwolnienia i jego zdaniem to wystarczyło ale życie pokazuje że to jest dużo za mało.