Archiwum kategorii: Gdańsk

Co ukryte i niewidoczne

Często zdarza się nam ukrywać coś pod maską, którą zakładamy. A zakładamy tą maskę dlatego, że wydaje nam się, że w niej będziemy ładnie wyglądać, że będziemy innym się podobać. A może właśnie czasami tak jest, że nie trzeba tej maski zakładać, że może podobamy się sobie i innym takimi jakimi jesteśmy?

Żegluj Żeglarzu, czyli co wiem o żeglowaniu

Tak naprawdę o żeglowaniu powinni wiedzieć więcej Ci, którzy mieszkają nad morzem a ja już mieszkam nad morzem kilkanaście lat i co mogę o tym powiedzieć? Więcej na stronie internetowej www.krasowskiadam.pl

Czyli co ja mogę powiedzieć o żeglowaniu? Otóż jako prawdziwy mieszkaniec Gdańska wiem o żeglowaniu właściwie nic i nawet nie mam doświadczenia dużego w pływaniu, bo raz chyba tylko płynąłem z Gdańska Głównego do Sobieszewa. No, ale trudno to nazwać żaglowaniem, także jak zapyta mnie kiedyś na przykład góral Czym jest żeglowanie, to z całą swobodą mowy będę mógł odpowiedzieć, że nie mam pojęcia. 🙂

A wy macie jakieś pojęcie o żeglowaniu? 🙂

Ps. Zdjęcie jest z Gdyni.

Kup mnie na pamiątkę

Z naszych wyjazdów dość często kupujemy sobie różne pamiątki. Jedno z ciekawszych zakupów dotyczą tego, co lubimy w danej chwili najbardziej a ja ostatnio lubię regionalne pamiątki i unikalne. Jakie? Więcej na stronie www.

No właśnie najbardziej brakuje mi takich regionalnych pamiątek z różnych miejscowości i mogą mieć one formę na przykład notatników albo jakichś figurek z lokalnymi postaciami znanymi tylko dla tego regionu.

Brakuje mi trochę takiej ręcznej roboty że tak powiem bo to sprawiłoby że pamiątka będzie bardzo unikalna i charakterystyczna tylko i wyłącznie dla jednej na przykład miejscowości.

Co to mogłoby być? Nie chciałbym poddawać wiele pomysłów, ale na przykład tak jak na zdjęciu widać jest na tym notatniku jakaś ilustracja z Gdańska a można byłoby wypuścić taką limitowaną edycję gdzie ktoś ręcznie mógłby coś takiego podobnego narysować albo namalować bądź naszkicować.

No i mamy awarię

Nie jest to pierwsza sytuacja, w której tramwaj a zanim ciąg kolejnych pojazdów zatrzymuje się a pasażerowie jak zawsze nic nie wiedzą o tym jak długo potrwa ta awaria.

Żadnego przepraszam ani żadnej informacji od motorniczego tramwaju nie usłyszysz. A kiedy zapytałem jak długo potrwa ta awaria, to usłyszałem, że nie ma żadnej wiadomości z centrali i możemy czekać 15 minut albo równie dobrze z godzinę.

Zatem wielkie brawa dla kadry zarządzającej, gdyż pracownicy nie są wykwalifikowani, by świadczyć wysoką jakość obsługi klienta.

Ps. Dowiedziałem się, że awaria trwała 15 minut 🙂 Widziałem jak ruszyły tramwaje.