Wyszedł i łaziliśmy. 1988

Kiedyś wszystko było prostsze. W prostym zapisie, że ktoś wyszedł i łaziliśmy może kryć się bardzo wiele, choćby to, że młodzi potrzebują zainteresowania, swojego towarzystwa, przyjaźni, spędzenia czasu. Osobiście, to lubiłem łażenie po starym mieście, ...

Natrzeć kogoś, 1988 rok

Natrzeć kogoś… To dobry pomysł pod warunkiem, że będzie śnieg (świeży śnieg) i jest się nastolatkiem. Nie wiem, co jest przyjemnego w natarciu kogoś śniegiem… Może to taki koński podryw? Więcej w komentarzu głosowym.

Tajemnica z Auschwitz – ciąg dalszy

Następna cząstka książki Tajemnica z Auschwitz autorstwa Niny Majewskiej – Brown. Stefania Stawowy, żona słynnego partyzanta AK trafiła za niego do Auschwitz. To historia napisana przez życie, trudne życie w czasie wojny, w obozie koncentracyjnym ...

Mój audiobook – próbka

Każdy coś czyta codziennie (chociażby napisy w filmach). Czasem chcemy zostawić na pamiątkę zdjęcia, nagrania filmowe z naszym udziałem. Mało kto myśli o pozostawieniu na pamiątkę swojego głosu. Każdy ma niepowtarzalną barwę głosu i sposób ...

Modne morsowanie

Zrobiła się jakaś moda na morsowanie… Okoliczności ku temu sprzyjają. Zanim zaczniemy morsować, to warto zbadać temat, jak, gdzie, z kim, kiedy, sprawdzić swój stan zdrowia. No i nie unośmy się honorem, ambicją, jeśli po ...

Czyżby punkt widokowy?

Oczywiście, że zdjęcie sprzed 1922 roku. Na szczycie kościoła wydaje się, że zabudowa przypomina punkt widokowy. Też tak Państwo uważają? Na pewno można było zrobić stamtąd zdjęcie.

Tu wrzuć

Jest inicjatywa – są towary. Trzeba przyznać, że widok tego „pojemnika” zachęca do skorzystania z niego. No, ale wiadomo, że nie wszystko się zmieści…

Trzeba pracować mądrze a nie…

Kto dokończy powiedzenie… Trzeba pracować mądrze a nie…? Człowiek całe życie się uczy a czasami wykorzystuje to, co ma pod ręką, aby coś wykonać. Niestety czasami powstają rany. Całe szczęście, że niektóre się szybko goją.

Nie ma Kaczki, bo chora 1988

Chyba każdy nauczyciel miał jakieś przezwisko, ksywkę, pseudonim, który został jakoś nadany przez uczniów – nauczyciele są chyba tego świadomi :). Jak sobie wspomnę o tym, jakie to były ksywki… Aż wstyd powtarzać – nie ...