Cytat wzięty z piosenki Pani Maryli Rodowicz. Wiesz z jakiego utworu ? © 2015 Projekt i wykonanie : www.krasowskiadam.pl
stat4u

Traktuj tę stronę jako mój osobisty blog i podchodź do niego luźno :)

Śledź historię mojej przeszłości

i oglądaj bieżące moje ślady życia :)

Dziel się ze mną swoimi komentarzami ...

Polecam :
Przysłowia polskie:  “Alkohol pity w miarę nie szkodzi nawet w dużych ilościach”

 

04-01-2016 - Temat skanów pocztówek  ...

 

11-11-2015 - Miejscowi władcy :)

 

28-10-2015 - Urlop w Lubelskiem ...

20-10-2015 - Moja muzyka w 2015

18-10-2015 - Czy utworzyć kanał You Tube

11-10-2015 - Smutki moje

10-10-2015 - Tramwajowe przygody

09-10-2015 - Czas na zmiany

 

22-08-2015 - Sierpniowy urlop

06-08-2015 - Proszę i przepraszam

 

15-07-2015 - Facebook i ludzie nie do poznania

14-07-2015 - Kongres Regionalny 2015

05-07-2015 - Kwitnie lipa i nie ma lipy

 

28-06-2015 - Jakiś pomysł na wszystko

20-06-2015 - Remont, trudne i zwykłe życie

13-06-2015 - Remont Sali Królestwa

11-06-2015 - Moje lekkie przemyślenia

06-06-2015 - Weekend jak weekend

04-06-2015 - Spacer do Sopotu

 

30 maja 2015 - Lasy oliwskie

28 maja 2015 - Oto mój start

5 czerwca 2015

WEEKEND JAK WEEKEND

Rano w sobotę na remont Sali Królestwa (patrz JW.ORG) a potem na spacer znowu do Doliny Radości. Upał był dość mocny. Na tyle żeby z pikniku pojechać po kolejną porcję napojów, bo skwar był i szybko możnaby się odwodnić. Nie wiem czy to tylko w tym roku tak jest, ale było dużo wszelkiego robactwa. Mrówki chciały zawładnąć kocykiem a żuczki opanowały trawy na tyle , że przeprowadzka  z kocykiem nie wchodziła w grę. W taką pogodę, to tylko leżeć i raczyć sie świeżym wiosennym powietrzem. Ale to nie dla dzieci - oni weszli by wszędzie i nie jest to dla nich czas by leżeć. Ich odpoczynkiem, relaksem jest bieganie, zabawa, krzyk…

data dodania wpisu : poniedziałek,  8 czerwca 2015